O.S.T.R. - Synu
Tekst piosenki O.S.T.R. - Synu
Wykonawca:
O.S.T.R.
Utwór:
Synu
Wyświetleń: 527
Dodał: mathihh1990
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenie
Kup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl

O.S.T.R.
Utwór:
Synu
Wyświetleń: 527
Dodał: mathihh1990
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenieKup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Gdy patrzę Tobie w oczy
to widzę swoje własne.
Nie wiem czy mam wiedzę,
czy Ci ten świat wyjaśnię.
Tu żyją w kłamstwie
Jak dorośniesz - zrozumiesz,
bo prawdę tu mówią jeśli nic nie kosztuje.
Synu Ty nawet nie wiesz jakie masz szczęście.
Wiesz... sam kiedyś się będziesz użerać z pampersem
Mamy to samo serce, krew, wyraz twarzy.
Synu marzyć - to znaczy wierzyć co się wydarzy.
Co do marihuany, bądź mądrzejszy niż tata.
Widzisz, łatwo odfrunąć jednak trudniej się wraca.
A tu wciąż nowy szatan dziury wypala w umyśle.
To że problem zapomnisz
nie znaczy,że zniknie.
Synu, świat w doświadczenia bogaty jak Disney.
I wiem że będziesz jarać, kaca leczyć nad kiblem.
Znam triki wszystkie.
Tak sprawdzając pamięć
To lepiej jakbyś miał charakter po mamie.
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Gdy patrzę Tobie w oczy
to widzę swoje własne
Chociaż sam jeszcze nie wiem
co jest niewychowawcze
Mój eden jest tam gdzie
Twój rytm bicia serca
Jeden uśmiech ponad wszystko
do życia zachęca
Błagam synu, pamiętaj
Nauczyciel też człowiek
Tata kupi ci sampler
Mama w szkole podpowie
Co w głowie Twoje
Hajs mogą ci zabrać
Ale honor zostanie
jeśli w duszy jest prawda
To co kusi to kabza,
fury, lans, życie szybkie
Grzech kusi grzech,
który idzie za zyskiem
Cash robi Cash
Daj tu bliżej walizkę
Potem chcesz kroków wstecz
Możesz w chwilę nie istnieć
Synu, nie żałuj w życiu choćby dwóch minut
Co do szczegółów,
to jest zawsze Twój wybór
Jak umiesz to szybuj,
ale zdecydowanie
Lepiej jakbyś miał charakter po mamie
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Widzisz synu
A więc nie pal, nie pij,
Jak uprawiasz seks to się zabezpieczaj,
a tatuś będzie z Ciebie dumny całe życie.
A teraz opowiem Ci coś o marzeniach.
Jeżeli tylko bardzo, bardzo mocno w nie wierzysz
Obiecuję Ci, spełni się każde z nich.
Kiedy zaczynałem rap,
moja matka piekła chleb.
Miałem jedną parę spodni
i jebany z piekła stres.
Nie było co jeść,
Brat to ćwiczy charakter.
Dziś marzę o zdrowiu
A co, mam liczyć kabzę ?
Moja żona już w szpitalu miała do nieba łóżko
Mamy syna, mamy siebie,
Boże przebacz mi próżność
Czasem nie ma, że jutro.
Bo jutra może nie być.
Od lat proszę weź mnie, ale daj jej Boże przeżyć
Marzyłem by mieć ojca,
teraz sam jestem ojcem.
I marzę Synu o tym byś miał serce,
nie forsę.
Życie ciężkie jak dolce.
Mówią w pracy "Zaoszczędź"
Będziesz wart coś
Sprzedadzą Cię rodacy za drobne.
Patrze na swoją chrześnicę i kuzynów jak rosną.
15 lat różnicy między nami
pokazuje jacy już jesteśmy starzy,
ale z marzeniami non-stop
Całymi dniami oddany bez granic tym zwrotkom.
Marzę mieć spokój, czas dla bliskich, relaks,
Choć ten czas to przez muzykę instynkt zabiera.
Marzę żyć z rapem teraz jak na wieki wieków brat.
No bo dla mnie bez marzeń żyć człowieku nie warto.
To jest utwór o marzeniach
Dla wszystkich tych, którzy czują ten ruch w sobie
Dla wszystkich tych, co chcą je spełnić
Nieważne jak, nieważne gdzie
Moja matka wciąż marzy.
Moja żona wciąż marzy.
My też będziemy marzyć nawet, gdy będziemy starzy.
Mój ojciec wciąż marzył.
Mój syn nawet już marzy.
Aby zniszczyć te marzenia to musiałbyś nas zabić.
Chciałbym mieć swoje ferrari
ale tylko wtedy gdy odpalam tu xbox'a
bo prawdziwe mnie ziomek nie bawi.
Na chuj mi ten lans?
Mam się wozić i martwić
Nie te drogi, zawieszenie,
niechęć wyrobił Zientarski
Chciałbym zdobyć Warszawę,
no bo piękne to auto.
Choć płacić za benzynę
jeżdżąc w mieście to hardcore.
Kiedyś wiem, że na bank nią pojadę na wakacje.
Chociaż jak to powiem żonie,ona pokaże mi pampers.
Chciałbym SSL'a to nie wybacz - Mercedes
Choć tak samo zdumiewa, ziomek wyrywa z siedzeń.
Chwila uniesień przy tym brzmieniu trwa wiecznie.
Jak nie wierzysz w marzenia to nic nie mów, a lecz się
Chciałbym tu z Haemem po akrze, ale sampli.
Brat, się nie porywam tu z kombajnem na trawnik.
Mam to w wyobraźni,
ten żywioł odnajdę.
Choćbym miał brat go szukać stąd po Rio Grande.
Chciałbym mieć milion, ale tracków.
Szaleć jak Hitchcock na tle ptaków.
Nawet gdy wytkną zaćmę światu.
Nie wstanę by iść po łaskę na Zachód.
Moja żona wciąż marzy.
Moja matka wciąż marzy.
My też będziemy marzyć nawet, gdy będziemy starzy.
Mój ojciec wciąż marzył.
Mój syn nawet już marzy.
By zniszczyć te marzenia to musiałbyś nas zabić.
Dokładnie tak... i życie płynie dalej...
Dla wszystkich tych, co trzymają to wszystko w ruchu...
Jedna miłość!
Brak teledysku dla tej piosenki.
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Gdy patrzę Tobie w oczy
to widzę swoje własne.
Nie wiem czy mam wiedzę,
czy Ci ten świat wyjaśnię.
Tu żyją w kłamstwie
Jak dorośniesz - zrozumiesz,
bo prawdę tu mówią jeśli nic nie kosztuje.
Synu Ty nawet nie wiesz jakie masz szczęście.
Wiesz... sam kiedyś się będziesz użerać z pampersem
Mamy to samo serce, krew, wyraz twarzy.
Synu marzyć - to znaczy wierzyć co się wydarzy.
Co do marihuany, bądź mądrzejszy niż tata.
Widzisz, łatwo odfrunąć jednak trudniej się wraca.
A tu wciąż nowy szatan dziury wypala w umyśle.
To że problem zapomnisz
nie znaczy,że zniknie.
Synu, świat w doświadczenia bogaty jak Disney.
I wiem że będziesz jarać, kaca leczyć nad kiblem.
Znam triki wszystkie.
Tak sprawdzając pamięć
To lepiej jakbyś miał charakter po mamie.
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Gdy patrzę Tobie w oczy
to widzę swoje własne
Chociaż sam jeszcze nie wiem
co jest niewychowawcze
Mój eden jest tam gdzie
Twój rytm bicia serca
Jeden uśmiech ponad wszystko
do życia zachęca
Błagam synu, pamiętaj
Nauczyciel też człowiek
Tata kupi ci sampler
Mama w szkole podpowie
Co w głowie Twoje
Hajs mogą ci zabrać
Ale honor zostanie
jeśli w duszy jest prawda
To co kusi to kabza,
fury, lans, życie szybkie
Grzech kusi grzech,
który idzie za zyskiem
Cash robi Cash
Daj tu bliżej walizkę
Potem chcesz kroków wstecz
Możesz w chwilę nie istnieć
Synu, nie żałuj w życiu choćby dwóch minut
Co do szczegółów,
to jest zawsze Twój wybór
Jak umiesz to szybuj,
ale zdecydowanie
Lepiej jakbyś miał charakter po mamie
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Wiesz synu wkrótce nadejdzie twój czas
Wtedy ty ludziom powiesz...
Wiesz synu mamy w genach prawdziwy rap
Żebym ja nie mówił tobie...
Widzisz synu
A więc nie pal, nie pij,
Jak uprawiasz seks to się zabezpieczaj,
a tatuś będzie z Ciebie dumny całe życie.
A teraz opowiem Ci coś o marzeniach.
Jeżeli tylko bardzo, bardzo mocno w nie wierzysz
Obiecuję Ci, spełni się każde z nich.
Kiedy zaczynałem rap,
moja matka piekła chleb.
Miałem jedną parę spodni
i jebany z piekła stres.
Nie było co jeść,
Brat to ćwiczy charakter.
Dziś marzę o zdrowiu
A co, mam liczyć kabzę ?
Moja żona już w szpitalu miała do nieba łóżko
Mamy syna, mamy siebie,
Boże przebacz mi próżność
Czasem nie ma, że jutro.
Bo jutra może nie być.
Od lat proszę weź mnie, ale daj jej Boże przeżyć
Marzyłem by mieć ojca,
teraz sam jestem ojcem.
I marzę Synu o tym byś miał serce,
nie forsę.
Życie ciężkie jak dolce.
Mówią w pracy "Zaoszczędź"
Będziesz wart coś
Sprzedadzą Cię rodacy za drobne.
Patrze na swoją chrześnicę i kuzynów jak rosną.
15 lat różnicy między nami
pokazuje jacy już jesteśmy starzy,
ale z marzeniami non-stop
Całymi dniami oddany bez granic tym zwrotkom.
Marzę mieć spokój, czas dla bliskich, relaks,
Choć ten czas to przez muzykę instynkt zabiera.
Marzę żyć z rapem teraz jak na wieki wieków brat.
No bo dla mnie bez marzeń żyć człowieku nie warto.
To jest utwór o marzeniach
Dla wszystkich tych, którzy czują ten ruch w sobie
Dla wszystkich tych, co chcą je spełnić
Nieważne jak, nieważne gdzie
Moja matka wciąż marzy.
Moja żona wciąż marzy.
My też będziemy marzyć nawet, gdy będziemy starzy.
Mój ojciec wciąż marzył.
Mój syn nawet już marzy.
Aby zniszczyć te marzenia to musiałbyś nas zabić.
Chciałbym mieć swoje ferrari
ale tylko wtedy gdy odpalam tu xbox'a
bo prawdziwe mnie ziomek nie bawi.
Na chuj mi ten lans?
Mam się wozić i martwić
Nie te drogi, zawieszenie,
niechęć wyrobił Zientarski
Chciałbym zdobyć Warszawę,
no bo piękne to auto.
Choć płacić za benzynę
jeżdżąc w mieście to hardcore.
Kiedyś wiem, że na bank nią pojadę na wakacje.
Chociaż jak to powiem żonie,ona pokaże mi pampers.
Chciałbym SSL'a to nie wybacz - Mercedes
Choć tak samo zdumiewa, ziomek wyrywa z siedzeń.
Chwila uniesień przy tym brzmieniu trwa wiecznie.
Jak nie wierzysz w marzenia to nic nie mów, a lecz się
Chciałbym tu z Haemem po akrze, ale sampli.
Brat, się nie porywam tu z kombajnem na trawnik.
Mam to w wyobraźni,
ten żywioł odnajdę.
Choćbym miał brat go szukać stąd po Rio Grande.
Chciałbym mieć milion, ale tracków.
Szaleć jak Hitchcock na tle ptaków.
Nawet gdy wytkną zaćmę światu.
Nie wstanę by iść po łaskę na Zachód.
Moja żona wciąż marzy.
Moja matka wciąż marzy.
My też będziemy marzyć nawet, gdy będziemy starzy.
Mój ojciec wciąż marzył.
Mój syn nawet już marzy.
By zniszczyć te marzenia to musiałbyś nas zabić.
Dokładnie tak... i życie płynie dalej...
Dla wszystkich tych, co trzymają to wszystko w ruchu...
Jedna miłość!
Teledysk O.S.T.R. - Synu
Brak teledysku dla tej piosenki.
Liczba tekstów: 11899
Wykonawców: 30636
Ostatnio dodano: 0
Oczekujących: 16
- 4463 - furmanista
- 1479 - maryniak
- 1065 - Administrator
- 317 - Bbb
- 311 - LukasFM
- 286 - Melanie31
- 227 - alfirk
- 225 - phrabia79
- 205 - martunia2
- 190 - Patricxxx

