Fokus - Przetrwasz
Tekst piosenki Fokus - Przetrwasz
Wykonawca:
Fokus
Utwór:
Przetrwasz
Wyświetleń: 2362
Dodał: aluska944
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenie
Kup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl

Fokus
Utwór:
Przetrwasz
Wyświetleń: 2362
Dodał: aluska944
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenieKup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Czasem tak bywa, nie każdy wygrywa
Czasem bywa tak, że coś ważnego się urywa
Zostaje ślad, nie można tego nie przeżywać
Można ukrywać fakt, ale w snach to przypływa
Człowiek jest skonstruowany tak, by się dostosowywać
I jeśli Bóg miał swój plan to ty mu wybacz
To ty też musisz mieć swój i się nie odzywać
Nie możesz okłamywać się, że nikt cię nie wykiwa
Nieznośna lekkość bytu, słodko-gorzki smak ma
Jak magma z zeszytu prawda na nas opadła
Ty zaryzykuj skoro nic do stracenia nie masz
Życie to magia, użyj swojego płomienia
Do podpalenia swojej latarni marzenia
Do zobaczenia, światła i cienia w zwierciadłach
Od dawna nie ma w nas zwątpienia
Dlaczego teraz miałbyś umierać
Tego wszystkiego nie zaznać
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Przetrwasz, i ani mi nie mów, że nie mam takich problemów
Bo to bajeczka dla dziecka, to jest tak, mamy po 30 lat
Wartości młodości zdmuchnął wiatr więc koleś spadł
Każdego poranka i wieczoru sprawca hardcore'u
Od dziesięciu lat, więc co jest jak
Rodzina nie ma wzoru dla syna
To jest pakt, bydlak spadł z siłą meteorów, finał
To nie brak wyboru, to był brak honoru w czynach
To nie tak, że był sam, bo to był brat, był jak rodzina
To był skład, który jak lawina pokonywał mury
Został ślad na kartach kultury, jest mi zioma brak
To był znak, każdy samemu go odczytał
Dzisiaj wiem, jakby nie było to pochytam
Cały świat witam na bitach jak Titanica
Ten czas, który masz pozostał ci do życia
znikam, a ty
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Ja wolę być ostatni zamiast zostać na przedzie
Przynajmniej nie muszę się wciąż oglądać za siebie
Blisko słońca na niebie według własnej elipsy
Podróżują moje plany, słowa, sample i myśli
Codziennie rano patrząc w przeznaczenia lustro
Sam siebie oszukuję widząc w marzeniach cud, ziom
Tak zamieram krótko, kocham stać tak bez ruchu
Myślę, jak ludzie dodają tyle kłamstwa do uczuć
Nie chcę współczuć nikomu, jak i nie chcę współczucia
Wierzę, że sam wybieram w jakich drepczę tu butach
Ja wolę być ostatni, ale mieć luz i jaja
Utrzymać mózg na fali jak mróz w Himalajach
Nie myślę o problemach
Nie ma tego złego, jeśli nawet nie ma przebacz
Nie ma tego złego, czego nie ogarnie wiedza
Nie kradnę, a zabieram twój czas bezpowrotnie
Z każdą płytą chcę dać ci ironię, brat
Łatwiej zapomnieć, czy masz nastrój na co dzień
Co by się nie działo, wiarę zawsze mam tu, ziomek
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Przetrwasz...
Brak teledysku dla tej piosenki.
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Czasem tak bywa, nie każdy wygrywa
Czasem bywa tak, że coś ważnego się urywa
Zostaje ślad, nie można tego nie przeżywać
Można ukrywać fakt, ale w snach to przypływa
Człowiek jest skonstruowany tak, by się dostosowywać
I jeśli Bóg miał swój plan to ty mu wybacz
To ty też musisz mieć swój i się nie odzywać
Nie możesz okłamywać się, że nikt cię nie wykiwa
Nieznośna lekkość bytu, słodko-gorzki smak ma
Jak magma z zeszytu prawda na nas opadła
Ty zaryzykuj skoro nic do stracenia nie masz
Życie to magia, użyj swojego płomienia
Do podpalenia swojej latarni marzenia
Do zobaczenia, światła i cienia w zwierciadłach
Od dawna nie ma w nas zwątpienia
Dlaczego teraz miałbyś umierać
Tego wszystkiego nie zaznać
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Przetrwasz, i ani mi nie mów, że nie mam takich problemów
Bo to bajeczka dla dziecka, to jest tak, mamy po 30 lat
Wartości młodości zdmuchnął wiatr więc koleś spadł
Każdego poranka i wieczoru sprawca hardcore'u
Od dziesięciu lat, więc co jest jak
Rodzina nie ma wzoru dla syna
To jest pakt, bydlak spadł z siłą meteorów, finał
To nie brak wyboru, to był brak honoru w czynach
To nie tak, że był sam, bo to był brat, był jak rodzina
To był skład, który jak lawina pokonywał mury
Został ślad na kartach kultury, jest mi zioma brak
To był znak, każdy samemu go odczytał
Dzisiaj wiem, jakby nie było to pochytam
Cały świat witam na bitach jak Titanica
Ten czas, który masz pozostał ci do życia
znikam, a ty
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Ja wolę być ostatni zamiast zostać na przedzie
Przynajmniej nie muszę się wciąż oglądać za siebie
Blisko słońca na niebie według własnej elipsy
Podróżują moje plany, słowa, sample i myśli
Codziennie rano patrząc w przeznaczenia lustro
Sam siebie oszukuję widząc w marzeniach cud, ziom
Tak zamieram krótko, kocham stać tak bez ruchu
Myślę, jak ludzie dodają tyle kłamstwa do uczuć
Nie chcę współczuć nikomu, jak i nie chcę współczucia
Wierzę, że sam wybieram w jakich drepczę tu butach
Ja wolę być ostatni, ale mieć luz i jaja
Utrzymać mózg na fali jak mróz w Himalajach
Nie myślę o problemach
Nie ma tego złego, jeśli nawet nie ma przebacz
Nie ma tego złego, czego nie ogarnie wiedza
Nie kradnę, a zabieram twój czas bezpowrotnie
Z każdą płytą chcę dać ci ironię, brat
Łatwiej zapomnieć, czy masz nastrój na co dzień
Co by się nie działo, wiarę zawsze mam tu, ziomek
Przetrwasz, zamknij się, słuchaj
Masz siłę ducha, styl, który wybucha
Patrz to otucha, milcz, kiedy nie ma tarcz
Ktoś do ucha mówi ci, że nie ma tego złego, walcz
Przetrwasz...
Teledysk Fokus - Przetrwasz
Brak teledysku dla tej piosenki.
Liczba tekstów: 11899
Wykonawców: 30636
Ostatnio dodano: 0
Oczekujących: 16
- 4463 - furmanista
- 1479 - maryniak
- 1065 - Administrator
- 317 - Bbb
- 311 - LukasFM
- 286 - Melanie31
- 227 - alfirk
- 225 - phrabia79
- 205 - martunia2
- 190 - Patricxxx

