Abradab - Zielona Eminencja
Tekst piosenki Abradab - Zielona Eminencja
Wykonawca:
Abradab
Utwór:
Zielona Eminencja
Wyświetleń: 592
Dodał:
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenie
Kup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl

Abradab
Utwór:
Zielona Eminencja
Wyświetleń: 592
Dodał:
Dodaj teledysk
Dodaj tekst utworu
Dodaj tłumaczenieKup płyte:
Poszukaj plyty w Nokaut.pl
Poszukaj plyty w Allegro.pl
Widziałem tego małolata wiesz
Mówi, że jest najlepszy - wszyscy są leszcze
Nie, no
Chcesz nienawidzieć mnie, lepiej się strzeż mojej klingi
Lub wypierdalaj z tej krainy jak mypingi
A moja zemsta przejdzie na potomka
I nie pomoże ci żaden profesor Gąbka
Bo takich jak ty to ja wkładam między bajki
Łapiesz za mic i podciągasz sobie rajtki
Śmieszny do bólu i jeszcze mówić królu ci
Na scenie szczaw urósł i chce być guru
Ja rozumiem bardzo wiele
Sam swe cele zapisałem na swym ciele
W tym układzie trzeba znać miejsce w stadzie
Ja je znam, ty go nie znasz na razie
Więc ochłoń, bo ci je pokażę
I pierdolę to czy się komuś narażę
Pięknie i kto skuma me intencje
Pewnie nikt poznaj zieloną eminencję
Mój hip-hop jest jak weneckie lustro
Stoję tam gdzie ty myślisz, że jest pusto
Więc mówże czy odbijasz się w tym lustrze
Każdy się odbije gdy się uprze
a ty... może to jest do ciebie.... chciałbyś tego?
Jeszcze parę słów jeśli słuch się wyostrzył
Chyba, że chopcy chcą żebym kończył
Nie skąd - a to dobrze, bo strof czy wersów tro
Trzymam jak sam Wielki Łowczy
Oczywiście wy tkwicie w piździe
Tam gdzie byliście jesteście iście
Morderczy wysiłek tylko to sprawia
Że od tej muzyki nie puszczam pawia
I nie pozdrawiam tego kogo nie lubię
A kogo lubię ten mnie rozumie
I to co umiem powtarzam wciąż w tłumie
Czy ty o tym czasem dumasz kumie?
Tak to dobrze jak nie chuj z tobą
Sam nie pomożesz sobie, inni tobie nie pomogą
Jak kometa ciągniesz za sobą ogon
Razem z załogą dajesz satysfakcje wrogom
Ale mnie w nich nie wliczaj
Klasyfikacja ta ogranicza mnie
A jeśli ciebie nie kto słyszał
Że wszyscy są równi jak u Ilicza
W rapie to są gorsi i lepsi
Ja ćwiczę język, ty ćwicz bicepsik
To co ciebie rani to mnie pieści
Miasto jest nasze i we wsi
[tylko teksty.tk]
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
Brak teledysku dla tej piosenki.
Mówi, że jest najlepszy - wszyscy są leszcze
Nie, no
Chcesz nienawidzieć mnie, lepiej się strzeż mojej klingi
Lub wypierdalaj z tej krainy jak mypingi
A moja zemsta przejdzie na potomka
I nie pomoże ci żaden profesor Gąbka
Bo takich jak ty to ja wkładam między bajki
Łapiesz za mic i podciągasz sobie rajtki
Śmieszny do bólu i jeszcze mówić królu ci
Na scenie szczaw urósł i chce być guru
Ja rozumiem bardzo wiele
Sam swe cele zapisałem na swym ciele
W tym układzie trzeba znać miejsce w stadzie
Ja je znam, ty go nie znasz na razie
Więc ochłoń, bo ci je pokażę
I pierdolę to czy się komuś narażę
Pięknie i kto skuma me intencje
Pewnie nikt poznaj zieloną eminencję
Mój hip-hop jest jak weneckie lustro
Stoję tam gdzie ty myślisz, że jest pusto
Więc mówże czy odbijasz się w tym lustrze
Każdy się odbije gdy się uprze
a ty... może to jest do ciebie.... chciałbyś tego?
Jeszcze parę słów jeśli słuch się wyostrzył
Chyba, że chopcy chcą żebym kończył
Nie skąd - a to dobrze, bo strof czy wersów tro
Trzymam jak sam Wielki Łowczy
Oczywiście wy tkwicie w piździe
Tam gdzie byliście jesteście iście
Morderczy wysiłek tylko to sprawia
Że od tej muzyki nie puszczam pawia
I nie pozdrawiam tego kogo nie lubię
A kogo lubię ten mnie rozumie
I to co umiem powtarzam wciąż w tłumie
Czy ty o tym czasem dumasz kumie?
Tak to dobrze jak nie chuj z tobą
Sam nie pomożesz sobie, inni tobie nie pomogą
Jak kometa ciągniesz za sobą ogon
Razem z załogą dajesz satysfakcje wrogom
Ale mnie w nich nie wliczaj
Klasyfikacja ta ogranicza mnie
A jeśli ciebie nie kto słyszał
Że wszyscy są równi jak u Ilicza
W rapie to są gorsi i lepsi
Ja ćwiczę język, ty ćwicz bicepsik
To co ciebie rani to mnie pieści
Miasto jest nasze i we wsi
[tylko teksty.tk]
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
W czasach gdy wszędzie brzmi pretensja
Moja muzyka to moja ewidencja
Poznaj mnie to zielona eminencja
Ideologii mej esencja
Teledysk Abradab - Zielona Eminencja
Brak teledysku dla tej piosenki.
Liczba tekstów: 11899
Wykonawców: 30636
Ostatnio dodano: 0
Oczekujących: 16
- 4463 - furmanista
- 1479 - maryniak
- 1065 - Administrator
- 317 - Bbb
- 311 - LukasFM
- 286 - Melanie31
- 227 - alfirk
- 225 - phrabia79
- 205 - martunia2
- 190 - Patricxxx

